czwartek, 16 listopada 2017

"Tam gdzie czekał anioł" Dorota Schrammek




Ile razy świat Wam się zawalił? Ile razy chcieliście uciec od codzienności, problemów? Ja już nie jeden raz tak miałam, ale zawsze brakowało mi odwagi, żeby rzucić wszystko i pójść przed siebie w bliżej nieznanym mi kierunku, żeby zacząć wszystko od nowa, bez bagażu i wspomnień...


Bohaterka najnowszej powieści Doroty Schrammek " Tam gdzie czekał anioł" zdecydowała się na ten krok. 
Beata straciła pracę. Jej małżeństwo również przechodziło w tym czasie kryzys. Dorosłe dzieci miały już swoje życie, nie potrzebowały stałej opieki. W dodatku teściowa, która zawzięcie wtrącała się we wszystko... można mieć dość? Oczywiście. 

Kobieta znalazła pracę jako opiekunka osób starszych. Spakowała walizkę i ruszyła pociągiem do Szczecina. Na miejscu umówiona była z synem małżeństwa, którym miała się opiekować w Ueckermünde.

Pobyt za granicą pozwolił jej na przemyślenie wielu spraw. Poznała ludzi, którzy mieli ogromny wpływ na jej dalsze losy. Beata nie tylko pracowała, miała też czas wolny, który spędzała na zwiedzaniu okolicy. Dzięki temu poznała kilka osób z którymi się zaprzyjaźniła i pomogła im wyprostować kręte ścieżki rzeczywistości. 

Co jakiś czas wracała do domu. Chwile spędzone w rodzinnym gronie nie wpływały na nią zbyt dobrze. Mąż, który miał tylko oczekiwania, kochankę i upierdliwą mamusię w pakiecie dostarczał jedynie nerwów. 

Bohaterka odzyskiwała równowagę, za chwilę ją traciła. Nie poddawała się. Podziwiam ją za cierpliwość. Ja takich akcji bym nie wytrzymała. 

O treści powiem jeszcze tylko odrobinę. Podczas pobytu w Niemczech w ręce kobiety wpadł pamiętnik pisany przez kobietę, która podczas wojny przebywała w obozie. Dzięki zapiskom, wycieczkom Beaty poznajemy historię z tego okresu. Nie będą to przyjemne wspomnienia, ale podane w bardzo przystępny sposób.

Losy pozostałych bohaterów również potrafią zaciekawić. Czytamy, czytamy i nie możemy się doczekać co wyniknie z przedstawionych sytuacji.

Więcej nie powiem.

"Tam gdzie czekał anioł" to książka o miłości, nadziei, trudnych wyborach. Powieść Doroty Schrammek, przeżycia bohaterów zmuszają do przemyśleń, analizy swojego życia i wyborów jakich dokonaliśmy. 
Podczas lektury wiele razy zastanawiałam się czy dałabym radę, jaką podjęłabym decyzję. Męża bohaterki już na samym początku kopnęłabym w tyłek. Co zrobiła Beata?  Czy wyszło jej to na dobre? Tego dowiecie się czytając książkę.

Powiem Wam, że warto sięgnąć po ten tytuł. Zbliżają się święta- może okaże się idealna na prezent? :)

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina i Dorocie Schrammek oczywiście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie poznam Wasze zdanie :) Komentarze zawsze mile widziane