Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2019

"Gorzka czekolada..." - wspomagacz w rozwiązywaniu problemów młodych ludzi

Świat pędzi jak szalony, nowe technologie, wynalazki sprawiają, że życie ma być łatwiejsze. Dość często nowinki techniczne zastępują dzieciom i dorosłym "prawdziwe życie". 
Zamiast rozmowy wybierają komunikatory. Wyjście do sklepu zastępują zakupy przez internet. 
Komunikacja międzyludzka, którą pamiętam z czasów, kiedy nie było komórek i stałego dostępu do internetu zanika. 

Spędzanie wolnego czasu, rozrywki również się zmieniły. Nie zmieniają się jednak potrzeby żyjących w dzisiejszym świecie dzieci i młodzieży. My jako dorośli, którzy dorastaliśmy w innych czasach mamy troszkę utrudnione zadanie. Chcąc przekazać odpowiednie wzorce i przygotować dzieci do dorosłego życia musimy się nagimnastykować. Argumenty, które działały kiedy mieliśmy naście lat, nie zawsze dotrą do zbuntowanych osobników ;)

Jak zrozumieć problemy młodych ludzi?

Z pomocą przychodzi książka "Gorzka czekolada, tom 2. Nowe opowiadania o ważnych sprawach."

Czytamy, bo kochamy!

Po raz kolejny mam przyjemność uczestniczyć w akcji #kochanieprzezczytanie , której organizatorką jest Magda Save the magic moments. Kampania ma na celu uświadomienie rodziców, że czytanie dzieciom, poza zapewnieniem jedzenia i innych podstawowych rzeczy, jest najlepszym co może dać rodzic swoim pociechom.
Nie będę powielać wyników badań, świadczących o tym jak wiele dobrego sprawia głośne czytanie naszym pociechom. Takie dane znajdziecie w internecie.
Wiele razy słyszałam, że czytanie to strata czasu, że są ciekawsze sposoby spędzania wolnych chwil... Mnie to jednak nie rusza, czasem irytuje, ale każdy żyje jak chce. W naszym domu i sercach, książki zajmują szczególnie dużo miejsca.

W piekle nie zawsze jest źle ;)

Czytaliście kiedyś książkę, której bohaterka/ bohater od pierwszych stron Was irytowali? Czasami mi się tak zdarza. kilka razy odłożyłam z tego powodu książkę i już do niej nie wróciłam. Jak było tym razem?
Książka dotarła do mnie jako prezent- niespodzianka od Wydawnictwa Pascal. Twórczości autorki nie znałam. Czy Natalia Nowak- Lewandowska kupiła mnie swoją powieścią?

Skorzystałam z zaproszenia...

Jakiś czas temu zajrzałam do skrzynki i zobaczyłam tajemniczą kopertę. Nie spodziewałam się żadnego listu, rachunków itp. Pierwsza myśl- US albo ZUS. Zobaczyłam jednak odręczne pismo, okres przed Walentynkami, więc pomyślałam, że mąż wysłał mi kartkę ( o ja naiwna). Szybko wygrzebałam klucze z torebki ( narażając paznokcie na urazy), co jak wiadomo nie jest rzeczą łatwą. Chwyciłam kopertę i od razu ją rozerwałam. 

W środku znalazłam zaproszenie. 
"Cymanowski młyn" zapraszał w swoje progi, oferując niesamowite wrażenia.
Jak udała się wycieczka? Już opowiadam.

Hity książkowe- przeczytane w 2018 roku

Wiem, wiem, dawno nic nie napisałam. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie fakt, że życie realne wciąga na maksa. Kilka razy poważnie zastanawiałam się nad rzuceniem blogowania, ale jest jakaś tajemna moc, która trzyma mnie jeszcze w sieci. Jest to jakiś fragment mojego życia. Radości, smutki i nikomu do niczego niepotrzebne przemyślenia pewnej kobiety, która wciąż w życiu poszukuje nowych atrakcji.