czwartek, 19 stycznia 2017

Matka idealna



Jaka powinna być idealna matka?  

Wiele osób zadaje sobie to pytanie, wiele stara się to pokazać na własnym przykładzie.
Ostatnimi czasy, przez facebookową tablicę przewija mi się stos memów, tekstów, których autorzy próbują uświadomić świat, co jest najlepsze dla naszych potomków i nas samych.

Drugą stroną medalu jest nieidealna matka. Taka, która...no właśnie jaka?

piątek, 30 grudnia 2016

Życiowa wspinaczka




Za chwilę stary rok odejdzie w zapomnienie, nowe, nieznane 365 dni przed nami. Jedni robią postanowienia, inni idą przez życie bez określonego planu. Wiem jedno, bez ciężkiej pracy ( każdy inaczej to rozumie), wyrzeczeń niczego nie osiągniemy.

wtorek, 29 listopada 2016

Niezałatwione sprawy


Poprzednie części znajdziecie w zakładce Opowiadania.

Luiza obudziła się z potwornym bólem głowy, który uniemożliwił jej wstanie z łóżka. Spojrzała na śpiącego obok Karola. Nie chciała go budzić, ale wiedziała, że jeśli tego nie zrobi i nie wyśle go po tabletki, cały dzień spędzi w łóżku.

czwartek, 17 listopada 2016

Uwierzyć w magię





Za oknami pojawia się pierwszy śnieg, ze wszystkich stron krzyczą do nas dekoracje świąteczne, inspiracje na prezenty.
Dzieci piszą listy do Mikołaja, licząc na to, że wrzucając kopertę do skrzynki, otrzymają to o czym marzą.

Co będzie jeśli list nie dotrze?

czwartek, 3 listopada 2016

Antyglobalistyczna akcja na Szczycie



Wczoraj Sabina (klik) sprawiła, że uśmiech nie znikał z mojej twarzy, dziś Kasia (klik) dołożyła swoją cegiełkę i sprawiła, że dzień był cudny:)

Jesteście ciekawi, co tak zadziałało?

Zajrzyjcie  tutaj ( klik) i tu (klik) również. Nie byłabym sobą, gdybym nie podjęła się kontynuacji opowieści ( rok temu też była taka akcja).
Nie przedłużam i przechodzę do sedna sprawy. Zapraszam na ciąg dalszy losów Matki na Szczycie, Antyglobalistki, Pyzy po Śródziemnomorsku i Katarzyny Przemyt.

środa, 2 listopada 2016

Dom, którego nie było



To kim jesteśmy, nasze wybory, życie- czasem zapominamy jak wiele zależy od tego, co dostaniemy w "spadku" od naszych rodziców. 
Możemy zapierać się nogami, rękami, twierdząc, że jest inaczej. Niestety bagaż jaki dostajemy od momentu narodzin od najbliższych osób, towarzyszy nam bardzo długo. 

sobota, 29 października 2016

Jutro też jest dzień



Poprzednie części opowieści znajdziecie w zakładce Opowiadanie.

Późnym wieczorem Karol i Luiza dotarli do Zakopanego. Długa podróż dawała o sobie znać. Zmęczeni, ale głodni górskich widoków, odświeżyli się po podróży i ruszyli w kierunku Krupówek. 
Luiza ostatnio w górach była na wycieczce szkolnej, wieki temu. Karol czasem wyskakiwał na narty, ale zawsze zachwycał go klimat Zakopanego.

Widząc radość ukochanej, cieszył się, że znaleźli się w tym miejscu. Wszystkie troski zostawił daleko stąd. Ponownie odłożył moment wyznania prawdy.