Poprzednie części opowieści znajdziecie w zakładce opowiadanie. Luiza wyszła z sali, bez słowa skierowała się do wyjścia ze szpitala. Nie zwracała uwagi na pędzącego za nią policjanta. Przed budynkiem, pomimo zakazu zapaliła papierosa. Gliniarz spojrzał na nią groźnie, ale się nie odezwał. Musiał spędzić z wściekłą kobietą jeszcze sporo czasu.