sobota, 16 grudnia 2017

Chcę mieć rodzeństwo!



- Mamo, chcę mieć siostrę, albo brata, albo najlepiej żebyś urodziła bliźniaki!
Ile razy słyszymy od dzieci podobne teksty? Fajnie jest mieć kogoś bliskiego, z kim można się bawić, grać w piłkę albo wspólnie podnosić ciśnienie rodzicom. 

Przychodzi moment, że pojawia się mały człowieczek, na którego wszyscy bardzo czekali. Dzieciaki cieszą się z nowego członka rodziny....niestety po chwili euforii przychodzi smutna rzeczywistość- bobas tylko je, śpi i ma zmieniane pieluchy. Skupia na sobie uwagę dorosłych, a starsze dziecko schodzi na drugi plan.
Z takimi problemami zmaga się również Szymon- bohater najnowszej książki dla dzieci, autorstwa Katarzyny Targosz.

"Aniołek Gabryś i Szymek starszy brat" to kolejna część przygód chłopca, którego poznajemy w "Aniołek Gabryś i Szymek rozrabiaka" ( klik).

W życiu Szymona i jego rodziny pojawia się mała, słodka istotka o imieniu Laura. Chłopiec marzył o bracie, z którym będzie mógł kopać piłkę i robić mnóstwo innych rzeczy.  Jak bywa po narodzinach dziecka- świat przewraca się do góry nogami i praktycznie wszystko podporządkowane jest noworodkowi. Nie podoba się to Szymkowi. Jest zły, ponieważ mama nie ma dla niego czasu, prosi o pomoc przy Laurze. Anioł Stróż ( Garbyś) obserwuje zaistniałą sytuację i wybiera się do podopiecznego na małą pogawędkę. Szymon zastanawia się nad tym co usłyszał od Gabrysia i zmienia swoje nastawienie.

Katarzyna Targosz zajęła się tematem, który spędza sen z powiek niejednemu rodzicowi. Zazdrość o młodsze rodzeństwo pojawia się zawsze. Często rodzice nie mają pomysłów jak wytłumaczyć swoim pociechom rozgardiasz panujący w ich życiu ( nikogo w tym momencie nie krytykuję- każdy kombinuje jak potrafi, ale nie zawsze przynosi to oczekiwany skutek) w momencie dołączenia nowej istotki. Książeczka jest według mnie świetnym sposobem. Maluch widzi, że nie tylko u niego tak się dzieje, może być wstępem do rozmowy. 

Utwór napisany wierszem wpada w ucho. Przystępny dla dzieci język to kolejny plus książki. Piękne ilustracje cieszą oko.

Jeżeli jeszcze zastanawiacie się nad zakupem- gorąco polecam! Młodej książeczka bardzo przypadła do gustu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie poznam Wasze zdanie :) Komentarze zawsze mile widziane