Rok mi został do przekroczenia magicznej 3 z przodu :) Dopiero teraz dowiedziałam się co to jest ból zęba...a dokładniej wychodzącej ósemki.
W tym momencie zaczęłam rozumieć małe dzieci, którym te paskudne zębiska przerywają noce, psują humor (rodzicom również).
Dlaczego tak to boli? Zastanawiałam się długo i doszłam do wniosku, że na taką ilość głupoty jaka mi się przez całe życie nagromadziła nie ma bezbolesnych sposobów zwlaczania. Próby jednak były i są nadal...pcha się ta mądrość do mnie organizm się przed nią broni i tym sposobem zarwałam nockę.
Balowałam do 4 rano. Garść tabletek. Nic nie pomaga. Zaczęły się pielgrzymki. Dreptałam sobie po mieszkaniu nie mogąc miejsca ani dogodnej pozycji wspomagającej przetrwanie tej wojny znaleźć.
Przytulanie się do zimnych ścian nic nie dało. Postanowiłam poromansować ze słoikiem musztardy. Nieźle się sarepska spisywała. Do momentu kiedy coś w domu huknęło i przywaliłam sobie słoikiem w oko.
Lodówka jak na złość warczała jak wściekła co jeszcze wzmagało moje zdenerwowanie.
Nagle Młoda zaczęła nadawać przez sen po chińsku, z drugiego pokoju PT pochrapywał tak słodko, że mało mi bębenki nie popękały.
O godzinie 3 zjadłam kromkę suchego chleba bo mój tasiemiec również stwierdził, że coś mu się na tej imprezie należy. Opierałam się jak mogłam, żeby tego nie robić...ale kolejne burczące dźwięki doprowadzały mnie do szału.
Zażyłam kolejną tabletkę i o dziwo zasnęłam. Nie wiem czy moja głupota stwierdziła, żeby póki co przestaje walczyć o swoje terytorium czy był jakiś inny powód, ale byłam za to bardzo wdzięczna.
Imprezując tak sobie samotnie stwierdziłam, że mimo szczerych chęci nie przyjmę tej mądrości, niech się za bardzo nie gniewa ale z jej przeciwniczką żyję tyle lat bezboleśnie i nowości mi nie potrzeba.
Czy zęby wyrwę? Nie wiem. Jutro kombinuję z prześwietleniem szczęki. Jak już panoramę paszczy mej dostanę to się okaże:)
Z tego miejsca na każdy ból zęba polecam olejek goździkowy :) Jest to niesamowity specyfik, który pomógł mi powrócić do świata żywych niechodzących po ścianach ludzi:)
W tym momencie zaczęłam rozumieć małe dzieci, którym te paskudne zębiska przerywają noce, psują humor (rodzicom również).
Dlaczego tak to boli? Zastanawiałam się długo i doszłam do wniosku, że na taką ilość głupoty jaka mi się przez całe życie nagromadziła nie ma bezbolesnych sposobów zwlaczania. Próby jednak były i są nadal...pcha się ta mądrość do mnie organizm się przed nią broni i tym sposobem zarwałam nockę.
Balowałam do 4 rano. Garść tabletek. Nic nie pomaga. Zaczęły się pielgrzymki. Dreptałam sobie po mieszkaniu nie mogąc miejsca ani dogodnej pozycji wspomagającej przetrwanie tej wojny znaleźć.
Przytulanie się do zimnych ścian nic nie dało. Postanowiłam poromansować ze słoikiem musztardy. Nieźle się sarepska spisywała. Do momentu kiedy coś w domu huknęło i przywaliłam sobie słoikiem w oko.
Lodówka jak na złość warczała jak wściekła co jeszcze wzmagało moje zdenerwowanie.
Nagle Młoda zaczęła nadawać przez sen po chińsku, z drugiego pokoju PT pochrapywał tak słodko, że mało mi bębenki nie popękały.
O godzinie 3 zjadłam kromkę suchego chleba bo mój tasiemiec również stwierdził, że coś mu się na tej imprezie należy. Opierałam się jak mogłam, żeby tego nie robić...ale kolejne burczące dźwięki doprowadzały mnie do szału.
Zażyłam kolejną tabletkę i o dziwo zasnęłam. Nie wiem czy moja głupota stwierdziła, żeby póki co przestaje walczyć o swoje terytorium czy był jakiś inny powód, ale byłam za to bardzo wdzięczna.
Imprezując tak sobie samotnie stwierdziłam, że mimo szczerych chęci nie przyjmę tej mądrości, niech się za bardzo nie gniewa ale z jej przeciwniczką żyję tyle lat bezboleśnie i nowości mi nie potrzeba.
Czy zęby wyrwę? Nie wiem. Jutro kombinuję z prześwietleniem szczęki. Jak już panoramę paszczy mej dostanę to się okaże:)
Z tego miejsca na każdy ból zęba polecam olejek goździkowy :) Jest to niesamowity specyfik, który pomógł mi powrócić do świata żywych niechodzących po ścianach ludzi:)