środa, 22 czerwca 2016

Nad morze, czy w góry?




Książki z obrazkami, bez tekstu wydawały mi się odpowiednimi dla małych dzieci. Kupiłam kiedyś Młodej kilka tego typu pozycji, ale nie wykazywała większego zainteresowania.
Książki zostały ustawione na półkach, by po pewnym czasie zdobyć serce Młodej.

Gdy otrzymałyśmy od Wydawnictwa Babaryba ( klik) takie właśnie książeczki, buzie cieszyły się od samego początku.

- Mamo, mamo, będziemy wymyślać historie? 

Nie zostało nam nic innego jak zabrać się za zabawę.



"W górach" i "Nad morzem" to pozycje, które zapewnią czytelnikom sporo atrakcji.
Na obrazkach widzimy sytuacje, rzeczy, które możemy spotkać zarówno na górskich szlakach, jak i na plaży. 
Największym hitem dla Młodej są przybysze z kosmosu. Jako wielka fanka tego, co dzieje się poza naszą planetą, od razu polubiła zielone ludziki i postanowiła opowiedzieć im jakie zwyczaje panują w poszczególnych miejscach.

Kosmici nie znają nasze planety za dobrze. Każde dziecko, które zajrzy do książki z pewnością dostarczy im dość obszernych informacji na jej temat. Na ten pomysł wpadło moje dziecko, ja podjęłam się pomocy w zaznajamianiu ludzików z naszymi zwyczajami.


Jak można korzystać z książek, które nie mają tekstu?

My robimy to w następujący sposób:

- Opowiadamy historie- albo robią to dorośli, albo dziecko- w zależności od nastroju:)

- Bawimy się w szukanie postaci- albo ja podaję przykład a Młoda szuka, albo odwrotnie. Staram się podawać jak najmniej szczegółów dotyczących poszukiwanego, żeby nie było zbyt łatwo. Nie martwcie się- Młoda też nie ułatwia mi sprawy :)

- Co by było gdyby- np. co by się stało gdyby narciarz się przewrócił, gdyby dziecko wpadło do morza, a nie potrafi pływać. Zabawa pozwala na przedstawienie podstawowych zasad bezpieczeństwa, rozmawiamy również o kulturze zachowywania się w różnych miejscach.

Czasem dziecię moje bierze książkę, siada ze swoimi zabawkami i opowiada im różne wersje opowieści, przypomina jak powinni zachowywać się w górach, jak na plaży. Co jest ważne, co trzeba zabrać ze sobą.

W wakacje odwiedzimy zarówno nadmorskie plaże jak i górskie tereny. Myślę, że wiedza zdobyta przy pomocy książek okaże się przydatna:)

Lubicie książki obrazkowe? Jak u Was wygląda zabawa z nimi?

Ps. Na stronie wydawnictwa widziałam fajne promocje


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie poznam Wasze zdanie :) Komentarze zawsze mile widziane