piątek, 7 listopada 2014

Ulubiony temat na imprezach to...?

Tematów poruszanych przy okazji spotkań towarzyskich jest na prawdę wiele. Jeden z nich pojawia się jednak bardzo często. Jest nim polityka. Ludzie po kilku wypitych na odwagę kieliszkach, piwach, drinkach itp. zaczynają wygłaszać swoje poglądy. Wiadomo, że nie każdy wierzy w tą samą partię. Awantura gotowa. Sama byłam nie raz ,nie dwa świadkiem takiej wymiany zdań.

Wczorajsze stwierdzenie PT: "Chore jest to, żeby obywatele uciekali z kraju w poszukiwaniu szczęścia". Dlaczego nie może być tak żeby każdy w swojej ojczyźnie miał pracę i godnie żył? Na te pytania niestety nie potrafię odpowiedzieć.

Co ja sądzę o polityce, wyborach...?

Nie jestem osobą, która jakoś szczególnie interesuje się życiem politycznym naszego kraju. PT bardziej w tym "siedzi". Przeważnie posłucham lub poczytam o aferach, których niestety jest bardzo wiele. Żeby zdobyć glosy partie często składają obietnice bez pokrycia. Dzieją się różne dziwne rzeczy, o których zwykłemu obywatelowi się nigdy nie śniło.

Zastanawia mnie jedna rzecz. Co by się stało gdyby na wybory nikt nie poszedł. Co oznaczałaby zerowa frekwencja? Czy dalej rządziliby obecni, czy powtórnie odbyłyby się wybory? Nie wiem Może ktoś mnie oświeci :)

Zbliżają się wybory, politycy przekrzykują się, licytują, kopią pod sobą dołki. Czy na tym to wszystko polega? Chyba nie, ale skoro taką strategię wybrali to jest już ich sprawa. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że takie zachowania odstraszają potencjalnego wyborcę. Zamiast zająć się dobrym przygotowaniem kampanii, złożeniem możliwych do wykonania obietnic...zajmują się wyciąganiem brudów, oczernianiem przeciwników.

"Kto pod kim dołki kopie...ten sam w nie wpada"- każdy przekonał się o tym na pewno. Nie życzę nikomu źle, ale warto zastanowić się nad swoim postępowaniem. W końcu każdy walczy o jakąś pozycję- radnego, burmistrza, prezydenta, posła, senatora itp. Będąc na nim reprezentuje swoich wyborców, którzy oddając na daną osobę swoje głosy wierzą, że swoją funkcję będzie pełnić jak najlepiej.

Jeszcze jedna sprawa. Nie można oceniać człowieka pod kątem tego do jakiej partii, należy. Oceniać można tylko czyny, które nie zawsze wiążą się z polityką. Każdy z nas pracuje ( no może nie każdy zawodowo:))- w miejscu pracy ma inne obowiązki, w domu inne, na gruncie towarzyskim zachowuje się inaczej. To samo dotyczy polityków. Oni też są tylko ludźmi. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie poznam Wasze zdanie :) Komentarze zawsze mile widziane