środa, 18 listopada 2015

Gdy fikcja jest bardzo prawdziwa...




Do przeczytania książki skłoniła mnie okładka. Jak już wielokrotnie pisałam- oceniam książkę po niej. Później czytam opis lub recenzję.
Muszę szczerze przyznać, że nie wiem co takiego urzekło mnie w przypadku "Sokoła". Chyba to jest, to "coś" o czym wszyscy mówią nie wiedząc do końca o co chodzi:)

Pierwszy raz nie wiem od czego zacząć. Nie chciałabym napisać za dużo, żeby nie psuć frajdy z czytania książki, która mnie osobiście przygarnęła do siebie na długie godziny.
Zacznę może od tego co znajdziecie na kartach powieści.
Jak widać w opisie na zdjęciu- będzie sensacja- muszę powiedzieć, że na niezłym poziomie.
Będzie tam też miłość- małżeńska, "niespełniona", miłość między mężczyznami.

Miejscem akcji jest Polska.
Znajdziecie również coś, co ma odzwierciedlenie w obecnym świecie- zamachy, terroryści.
Wojny w Afganistanie, Iraku- mniej oficjalne szczegóły.

Pracownicy kontrwywiadu muszą zapobiec zamachowi na najwyższych urzędników państwowych.
Przejmują transport rakiety i terrorystów. Niestety zamachowcy zostają odbici. Giną ludzie.
Zaczyna się masakra i walka o życie. Nie wiadomo komu można ufać, kto jest podstawiony i gra w szeregach wroga.

Jaki wpływ na wszystko mają najmożniejsi ludzie świata, kraju, w czym mieszają politycy narażając niewinnych ludzi.
Czy szalony naukowiec budujący elektrownię atomową powinien się tym zajmować?
Czy miłość zwycięży?
Jaki los czeka nieświadomych niczego, szarych obywateli?

Najważniejsze- kto jest sprawcą całego zamieszania i czy do końca jest złym człowiekiem...
Tego dowiecie się po przeczytaniu książki.

Od siebie powiem- wielkie wow. Jednak muszę przyznać, że trochę mnie ta pozycja przeraziła. 
Najważniejsze pytanie jakie zadaję sobie po jej przeczytaniu- czy więcej jest fikcji czy prawdy...?
Zachęcam do lektury.

36 komentarzy:

  1. No, kurcze, za wiele się z treści nie dowiedziałam (co akurat jest plusem w przypadku recenzji;p), nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu powiem Ci, że warto. Ja za chwilę będę czytać poprzednią książkę autora:)

      Usuń
  2. Musze ten tytuł mężowi podrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapiszę sobie, bo brzmi bardziej niż intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka, która od początku do końca trzyma w niezłych emocjach :)

      Usuń
  4. Temat terrosytów dość na czasie, ciekawa może być. Z chęcią bym przeczytała, mój narzeczony chyba też ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię książki, które zmuszają do refleksji, to zdecydowanie propozycja dla mnie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie. Czasami lubię coś takiego przeczytać, więc może kiedyś się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niebawem zabieram się za poprzednią książkę autora:)

      Usuń
  7. TY młoda chyba połykasz te książki .Ale cóż tak musi być w świecie pełnym świnstw i obłudy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie połykam bo później może się zgaga pojawić ;)

      Usuń
  8. Jesteś pierwszą znaną mi osobą, która ocenia książkę po okładce :). U mnie to ostatnie kryterium, ale każdy ma inny gust ;).Fajna pozycja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy oceniam najpierw po butelce a później po zapachu...mam takie jazdy ;)

      Usuń
  9. Kurczę, aż mnie ten Sokół zaciekawił :P Wpisuję na listę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka którą ostatnio czytałam zryła mi mózg :) najpierw muszę przeczytać Anie z Zielonego Wzgórza :) a Twoją książkę wpisuję na listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem też tak mam. Jak napisałaś- książka ryje mózg, później muszę coś bardzo lekkiego przeczytać i później mocniejszego:)

      Usuń
  11. Mnie nie przekonuje. Nie przepadam za tego typu lekturą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana o gustach się nie dyskutuje ;) Każdy lubi coś innego

      Usuń
  12. przyszłam tak na chwilę i... przez te Twoje opowiadania się nie wyśpię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poproszę :) kawą nie gardzę:) i czekam na kolejne odcinki :)

      Usuń
    2. Ja kawy nie piję więc oddam swój przydział ;)

      Usuń
  13. To już jest druga pozycja, którą mnie zaciekawiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta książka intryguje, nie powiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaintrygowała tak,że sięgnę po inne książki autora:)

      Usuń
  15. rzadko czytam recenzje - na stronie ostatniej książki. Mój sposób - to otworzyć książkę w dowolnym miejscu i przeczytać kawałek. Jak zachwyci, zaciekawi - jest moja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz- też ciekawy sposób, Ja dziś rozmawiałam z panią w księgarni- mówiła, że ma klientkę, która kupuje książki po zapachu:) Wącha i wie czy będzie dobra ;)

      Usuń
  16. No teraz widzę co Cię inspiruje- opis zachęcający, ale sensację wolę na ekranie niż w książce. Bo film krótszy, a od książki najczęściej nie umiem się oderwać, a świat nie ma do tego cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię filmy sensacyjne, ale książki wygrywają :)

      Usuń

Chętnie poznam Wasze zdanie :) Komentarze zawsze mile widziane