Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Czy można zmienić dziecko w pięć dni?

Kevin Leman na okładce swojej książki obiecuje nam zmianę nastawienia, zachowania i charakteru dziecka w 5 dni. Czy jest to realne? Czy nasze pociechy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z diabełków staną się aniołkami?

Podrzędne blogerki w akcji :)

Źródło: internet
Podejmuję rękawicę i kontynuuję międzyblogowe opowiadanie zapoczątkowane przez Sabinę tu (klik). Kasia pociągnęła je dalej w tym poście (klik). Zostałam wywołana do tablicy i z miłą chęcią dodam trochę od siebie. Wiem, że przy moich Poprzedniczkach wypadnę blado, ale... zapraszam :)

Jeśli zmieniłabyś plany, mój numer znasz...

Źródło: pixabay

Droga do knajpki minęła dość szybko. W sumie zbyt dużo nie rozmawiali. Zuza była trochę onieśmielona swoim towarzyszem. Podobał jej się. Nie chciała jednak tego okazywać. Na pewno nie na początku.
Weszli do środka. Panował spory ruch. Wybrali miejsce na tarasie. Pięknie kwitnące kwiaty, cicha muzyka w tle. Było dość przyjemnie. Zamówili pizzę.

Skąd się biorą książki?

Dziś w ramach Przygód z książką odkryjemy tajemnicę- skąd się biorą książki. Pomoże nam w tym książka napisana przez Ulę Witkowską ( klik), której bohaterem jest Czytuś oraz Pani Ola ( klik).

Droga do spełnienia marzeń.

Droga do spełnienia marzeń potrafi być kręta. Taka była właśnie trasa do Ostródy w zeszły czwartek. Matka zawsze chciała mieć książkę z autografem. Mam już w swoim zborze 3 sztuki. Marzenie to spełniła jako pierwsza Kasia Targosz znana jako Matka na Szczycie:) Kolejna powieść podpisana rzez autora to książka "Szepty dzieciństwa" Anny Sakowicz. Na zdjęciu widać, że kolejna dołączyła do mojej kolekcji:) Są to książki, których niestety ale nie pożyczę nikomu poza moją mamą. Za bardzo boję się straty.
Kolejnym marzeniem było poznanie pisarza. Udało mi się je spełnić, ale zacznijmy od początku.

Zalotny Tag książkowy

Źródło: Nie tylko różowo
Iza z Nie tylko różowo nominowała mnie do zabawy:) Ciężarnym się nie odmawia, więc czynię swoją powinność. Żartuję oczywiście- sama przyjemność dla mnie móc stworzyć swoją listę. Zabawa opiera się na etapach zakochania. Jest idealna dla ludzi kochających książki.
Startujemy!

Tak będzie dla nas lepiej.

Nerwy nie zawsze są dobrym doradcą. W przypadku Karola jednak były. Przypomniał sobie w jaki sposób odnajdzie Judytę- siostrę Radka. Czekała go wprawdzie wycieczka do Szwajcarii, ale nie przerażało go to za bardzo. Najgorsze było to, co zobaczył przed chwilą. Luiza z Radkiem- to nie mogło dziać się naprawdę...
Luiza położyła się obok mężczyzny. Oszukiwała samą siebie, że jej się wcale nie podoba. Miała ochotę odegrać się na Karolu, spędzić noc z innym facetem. Zastanawiała się jednak czy chce aby Radek był tylko klinem, czy "zaprzyjaźni" się z nim na dłużej.

Gdy fikcja jest bardzo prawdziwa...

Do przeczytania książki skłoniła mnie okładka. Jak już wielokrotnie pisałam- oceniam książkę po niej. Później czytam opis lub recenzję. Muszę szczerze przyznać, że nie wiem co takiego urzekło mnie w przypadku "Sokoła". Chyba to jest, to "coś" o czym wszyscy mówią nie wiedząc do końca o co chodzi:)
Pierwszy raz nie wiem od czego zacząć. Nie chciałabym napisać za dużo, żeby nie psuć frajdy z czytania książki, która mnie osobiście przygarnęła do siebie na długie godziny.

Zabijanie kreatywności dziecka.

Źródło: pixabay
Dzieci kochają rysowanie, kolorowanie. Przynajmniej Młoda to uwielbia. Co prawda od niedawna, ale przepadła w tym temacie. Wiąże się z tym nabywanie kolorowanek, samodzielne tworzenie obrazków ( jak ja tego nie lubię,ale tylko dlatego, że nie mam zdolności).

Złamany obcas, wylana kawa...

Źródło: pixabay
Pierwszy dzień w nowej pracy był dla Zuzy niezbyt pomyślny. Najpierw złamany obcas, później kawa wylana na biurko. Ktoś patrzący z boku mógłby pomyśleć, że niezła z niej oferma. Stres robił swoje. Tłumaczyła sobie, że gorzej już być nie może. Pocieszała się, że jutro będzie lepiej.

Szkoda mi kasy na zabawki.

Nie dlatego, że nie chcę kupować ich Młodej. Gdyby chciała dostałaby każdą rzecz ( może nie wszystko ale wiecie, że rodzic lubi rozpieszczać swoją pociechę). 
Nie lubię po prostu wydawać pieniędzy na coś, co będzie leżało w kącie i się kurzyło. Wolę zainwestować złotówki w rzeczy, które będą sprawiały radość dłużej.

Dziewczynka, która skradła nasze serca :)

Jest środa- czas na nowy post z cyklu Przygód z Książką ( klik)
Dziś opowiem Wam o Basi. Małej sympatycznej dziewczynce, którą pokochała Młoda. Matka też jest zachwycona książeczkami.

Pierwszy kontakt z Basią miałyśmy podczas oglądania wieczorynki. Na TVP ABC jest taki program "Czytanie przed spaniem". Pan czytał i Młoda stwierdziła, że też chce książki o Basi. Poszłyśmy do biblioteki i wypożyczałyśmy książki.
Przeczytałyśmy już wszystkie jakie były dostępne.

Mamy ciekawsze rzeczy do roboty, niż słuchanie twoich bajek.

Źródło: internet
Luiza i Radek spojrzeli na siebie porozumiewawczo. Dziewczyna ogarnęłam wzrokiem niewielki pokoik. Gospodarz życzył im dobrej nocy i wrócił na imprezę.
- Będę spał na podłodze.- odezwał się Radek. - Daj spokój, jesteśmy dorośli. Możemy spać w jednym łóżku. Przecież nie zawsze pobyt w nim musi się kończyć seksem.- roześmiała się dziewczyna. - Myślałem, że będzie to dla ciebie problemem...

Nigdy nie będę jak moja matka!

Źródło: pixabay 
Ile z Was wypowiedziało te słowa w momencie nastoletniego buntu? Ja wielokrotnie powtarzałam, ze nigdy nie będę jak moja mama- ona doskonale to pamięta. Mam jednak cichą nadzieję, że choć trochę zapomniała.
Zacznijmy jednak od początku.