Do napisania tekstu zainspirowały mnie posty na blogach Nakolkach.com,Matko Zabawko oraz Wcześniak i co dalej. Najbardziej jednak inspiruje do tego życie.
Ile "genialnych" pytań i rad usłyszałyście w swoim matczynym życiu?
Obstawiam, że dość sporo.
Jak sobie z tym poradzić?
Na początek podrzucam stary post z fajnymi ubrankami dla dzieci :)
1. Najlepsze chyba pytanie jakie słyszę od ludzi: do kogo Ona jest podobna?
Najczęściej dalsza konwersacja wygląda tak: ale jest podobna do taty, do mamy, do babci, cioci, wujka. Każdy kto wygłasza opinie na ten temat czeka na potwierdzenie jego słów. Spotykasz kilka osób i każdy widzi podobieństwo do innego członka rodziny...
Najlepiej wybrnęła z tego moja Mama kiedy pytali do kogo podobny jest mój Brat. Młody wypisz wymaluj Tatuś a moja Rodzicielka zawsze odpowiadała, że czysta mamusia:) Z czasem ludzie przestali pytać.
2. Kolejne top pytanie: kiedy następne dziecko?
Już czas, za duża różnica wieku jest niewskazana itp., itd. Odchowasz będziesz miała spokój bla, bla, bla. Nie wiem czemu ludzie tak interesują się życiem seksualnym innych.
Doszłam do wniosku, że jak ktoś jeszcze raz zapyta o to powiem, że za tydzień zaczynamy pracę nad potomstwem.
3. Nie za duża na jazdę w wózku?
Nie chce mi się każdemu tłumaczyć dlaczego Młoda na dalsze spacery jeździ wózkiem. Ma problemy ze stopami i nie może ich za bardzo nadwyrężać. Ostatnio nie wytrzymałam i odpaliłam, że jest mi tak wygodnie i dlatego jeździ wózkiem. O dziwo nie usłyszałam w odpowiedzi, że jest już duża i powinna chodzić.
4. Musisz ubrać cieplej dziecko bo ma zimne rączki.
Chyba najczęściej spotykane stwierdzenie poparte przeszywającym spojrzeniem;)
Raczej nie trzeba cieplej ubierać dziecka tylko założyć mu rękawiczki:) A to, że w danym momencie jest bunt i ich nie chce to ja już nic na to nie poradzę.
5. Mówię ci musisz zrobić tak bo ja tak robiłam.
Przyznać się komu się scyzoryk nie otwiera w takim momencie?
W takiej sytuacji udaję, że nie słyszę i robię swoje. Jeśli osoba, która to powiedziała nie daje za wygraną z uśmiechem na twarzy dziękuję za radę komentując, że i tak zrobię po swojemu.
Młoda ma fajną koszulkę na takie sytuacje:)
6. Przylej dziecku w tyłek to się uspokoi. Inaczej wejdzie ci na głowę
Jakby mi ktoś tak powiedział: usłyszałby jedynie, że niech sobie strzeli w głowę, może klepki wrócą mu na miejsce.
7. Jesteś gorszą matką bo...i tu można wpisać milion pięćset zarzutów.
Wolę być gorszą matką w twoich oczach niż marionetką tańczącą jak mi zagrasz.
8. Jeszcze robi w pieluchę?
Pewna pani szkoliła mnie jak nauczyć dziecko sikania na nocnik. Musi pani jej dawać za każdym jak usiądzie na nocniku cukierka. My tak naszą wnuczkę nauczyliśmy.
Odpowiedź PT: mogłaś pani powiedzieć, że my tak psa trenowaliśmy. Nie wpadłam na to ale przyda się na przyszłość ;)
A Wy jakie macie niezawodne odpowiedzi na głupie teksty?
Wiem, że świata nie zmienię, nieraz nie wypada tak odpowiadać ale ile razy można słuchać tego samego ;)