środa, 6 sierpnia 2014

Na wszystko są sposoby

nawet na wszechwiedzących doprowadzających cię do szału ludzi...Wpis nie jest sponsorowany. Uważam, że warto puścić dalej w świat informację o fajnych rzeczach:)Post ubrankowy :) Niejednej mamie na pewno się przyda ubranko ze sklepu wtolinkowie :)

Rodzi nam się dziecko...jesteśmy niedoświadczone...wiedzę na temat pielęgnacji i wychowania dziecka czerpiemy z kilku źródeł : od innych mam, z książek, internetu itp. Zdarzają się jednak sytuacje, w których pojawiają się nazywane przeze mnie ciocie mądra rada. I co wtedy? Oczywiście wszystko wiedzą najlepiej, ty wszystko źle robisz. Ciśnienie mało uszami nie pójdzie...ale co tam słuchasz...czasem nie wypada powiedzieć czegoś niemiłego...czasem to, że zwrócisz uwagę niewiele daje. 

Pomocne mogą okazać się ubranka dla pociechy :) Żałuję, że tak późno dowiedziałam się o ich istnieniu...ale lepiej późno niż wcale...jak będę miała drugie dziecko na pewno zaopatrzę się we wszystkie:) a jak mi kasy nie starczy zamówię jako prezent:)

Sytuacja nr 1: Jesteś z dzieckiem na spacerze...nie ma temperatur 30 stopni w cieniu...tylko 15 stopni i to w słońcu... spotykasz sąsiadkę, znajomą...zachwyca się twoim dzieckiem...pyta czy nie za zimno na spacery...nie temperatura jest odpowiednia...ale rączki ma zimne...na pewno jest mu/jej zimno...musisz iść do domu...na nic zda się tłumaczenie, że rączki nie są wyznacznikiem tego czy dziecku jest ciepło...przecież ona wie lepiej...na takie sytuacje i nie tylko stworzone zostały body, koszulka i pajac:)



Kolejny punkt- dziecko śliniące się, gryzące rączki na pewno ząbkuje...ale to, że dziecko w ten sposób poznaje świat...niewiele osób o tym wie... odpowiedź na takie stwierdzenia również znajduje się w ofercie sklepu:)


Każda matka nieraz była pytana o podobieństwo...a do kogo ona jest podobna...to ma po tobie, to po ojcu...ile można słuchać tego samego...najlepsze jest to, że spotkasz na ulicy 5 osób i każda mówi co innego...ja w pewnym momencie zaczęłam odpowiadać, że do sąsiada...moja mama mówiła, że mój brat jest podobny do niej...mimo, że wypisz wymaluj ojciec z niego:) Wydaje mi się, że widząc taki napis...nie odezwiesz się już na ten temat:)



Wytykanie błędów, gnębienie matek...w naszym społeczeństwie dość popularne zjawisko...dla dziecka jednak jego mama jest najdoskonalszą istotą mimo wszystko...


Nauki, mądrości przekazywane z pokolenia na pokolenie...nie ważne, że świat poszedł do przodu...mamy większą wiedzę czego unikać, co stosować...metody rodem ze średniowiecza dalej wiodą prym wśród starszego pokolenia ( nie zawsze...ale w większości przypadków). Wysłuchać można ale robi się i tak po swojemu. Serce na bluzeczce przedstawia piękny napis:)



Ulubiona koszulka L. Przed wyjściem na spacer mówi, żeby mama założyła jej serce... :) Koszulkę wygrałyśmy w konkursie... z czystym sumieniem mogę polecić. Mięciutka, wykonana w 100% z bawełny...nie gniecie się za mocno... Zapraszam więc do odwiedzenia sklepu i dokonania udanych zakupów:)


6 komentarzy:

  1. Ale super! Dobrze, że dopiero kompletuję wyprawkę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny post, trafne podsumowanie, bardzo, bardzo dziękujemy za tak miłe rekomendacje z serca płynące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba:) życzę jak najwięcej zadowolonych klientów:)

      Usuń
  3. A serce jest mega i to pewnie najlepsza koszulka nie tylko Lenki ale i mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny pomysł, takie ciuszki. Chyba kupię któryś Małej - nie wiem, czy na krytyków zadziała, ale humor mamy poprawi na pewno :D!

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Wasze zdanie :) Komentarze zawsze mile widziane