Przejdź do głównej zawartości

Idealne książki na Dzień Dziecka



Wielkimi krokami zbliża się święto najmłodszych ( i nie tylko, ja zawsze cieszę się z prezentów od rodziców). Rodzice główkują, podpytują swoje pociechy co chciałby dostać w prezencie. 
U nas na każdą okazję najlepszym podarunkiem są książki.
Dziś mam dla Was świetne propozycje, które skradną serca dzieci i dorosłych również.
O słoniu Leoni i śwince Malince pisałam już jakiś czas temu w tym poście ( klik). Sympatyczne zwierzaki zagościły w naszym domu i sprawiły wiele radości.

Najnowsza część " Czy polubisz moją breję?", jak można się spodziewać, traktuje o kulinarnych specjałach świnki. Jako dobra koleżanka Malinka chce aby jej przyjaciel spróbował potrawy, którą przygotowała i która jest jej największym przysmakiem.


Leonowi nie bardzo podoba się ten pomysł i zapach potrawy...


Malinka za wszelką cenę chce przekonać kolegę, że przygotowana potrawa jest pyszna.


Sama kosztuje swojej brei... ten moment najbardziej podoba się Młodej- zmiana kolorów powoduje u niej wybuchy śmiechu. Jak wiadomo radość jest zaraźliwa i rechoczemy sobie razem.

Słoń jest nieugięty, Malinka się obraża i odchodzi. Leon nie chce sprawiać przyjaciółce przykrości i decyduje się na zjedzenie brei.


Tym razem Leon zmienia kolory, skacze i nie jest zadowolony ze smaku, jaki zagościł w jego buzi.



Mimo, że mu nie smakowało, jest szczęśliwy, że spróbował ponieważ bardzo lubi Malinkę.

Książka ze względu na małą ilość tekstu daje wiele możliwości. Każdy może wymyślić swoją historię. Potrzebna jest tylko wyobraźnia, Zapewniam Was, że dzieciaki stworzą rewelacyjne dialogi, przy których pomysły dorosłych pozostają daleko w tyle. 

Kolejną pozycją, na którą warto zwrócić uwagę jest książka pełna dźwięków. Herve Tullet słynie z nieszablonowego podejścia. Tworzy interaktywne książki, które dostarczają wielu atrakcji nie tylko maluchom. Jego poprzednie książki zagościły u nas w dniu 3 urodzin Młodej. Do tej pory naciskamy kropki, mieszamy kolory. 

Tym razem autor dorzucił efekty dźwiękowe. Na kartkach książki poznajemy trzech bohaterów. Są nimi: niebieski Och, czerwony Ach i żółty Łał. 





Podobnie jak w poprzednich częściach, naciskamy na pojawiające się kropki, koła i kółeczka. Wypowiadamy ich imiona, raz ciszej, raz głośniej i na zamianę. Bohaterowie rozmawiają ze sobą w nieco dziwnym języku. Narrator "zmusza" nas do zaśpiewania piosenek, szybkich akcji z ochami, achami i łałami. 








Również ta książka funduje nam mnóstwo świetnej zabawy. Za każdym razem, można w inny sposób rozegrać scenkę, samemu wymyślić akcję. Dodatkowo pozycja idealnie nadaje się do ćwiczeń logopedycznych, nauki kolorów, porównań mniejszy- większy ( dla młodszych dzieci).

Wydawnictwo Babaryba ( klik) po raz kolejny trafiło w nasz gust. Dziękujemy za świetną zabawę i gorąco polecamy te oraz inne książki, które znajdziecie na stronie internetowej i możecie kupić w promocji.

Komentarze