Przejdź do głównej zawartości

Posty

Należy mi się rekompensata za wydaną kasę...

Zuza zaszła do kiosku, kupiła nową kartę. Dla pewności od razu wpisała do telefonu numer Patryka. Jak wiadomo w damskiej torebce mógłby nawet helikopter zaginąć, a co dopiero mała karteczka. Nie była pewna czy chce pracować w barze. Słyszała już komentarze rodziny, że tak nisko upadła,nie po to się uczyła. Odsunęła jednak te myśli na bok. Szła dość szybko i zanim się obejrzała była już pod swoim blokiem. Szukała kluczy i nie zauważyła czekającego na nią Rafała.

W jaki sposób ogarnąć rzeczywistość z jak najmniejszą szkodą dla wszystkich?

Jak wiecie miałam przyjemność poznać autorki książki- Nataszę Sochę i Magdalenę Witkiewicz. Szalone, wesołe kobietki opowiadały na spotkaniu autorskim o książce, której treści nie znałam. Niecierpliwie przebierałam nóżkami, żeby w końcu zajrzeć do środka. Zaczęłam czytać w pociągu, w drodze powrotnej do domu.  Czytając pierwsze strony, miałam ciarki na całym ciele. Dzień wcześniej miałam mały upadek, o którym pisałam w poście wyjazdowym. Uświadomiłam sobie, że mogłam być bohaterką książki, ale na szczęście mi się  to nie udało :) Nastawiłam się na nabijanie się z męskiej niezdarności, co nieco już o książce słyszałam wcześniej...

Tak się cieszyłam na ten wyjazd...

Cieszyłam się jak dziecko. W końcu trafiła się okazja na samotny wyjazd, na chwilę relaksu i naładowania akumulatorów. Co z tego wyszło, za chwilę Wam opowiem. Jesteście ciekawi moich przygód? Zapraszam.

Romansu mi się zachciało!

Źródło: pixabay Zapierałam się, że mnie to nie dopadnie, wierna jestem swoim przekonaniom. Nie będę kolejną osobą, która wda się w romans. Postanowienia swoją drogą, a życie różne scenariusze pisze. Co wyszło z mojej przygody?

Plecy to ja sobie sam wytrę.

Źródło: pixabay  - Plecy to ja sobie sam wytrę- uśmiechnął się Karol. - Myślałam, że choć trochę się zmieniłeś, ale widzę, że nadal jesteś taki sam- burknęła pod nosem Judyta. - Posłuchaj, najpierw musimy pogadać, sprawa jest ważna. Później jeśli będziesz jeszcze chciała ze mną gadać, możemy pomyśleć o czymś przyjemniejszym. - Już się boję, zapowiada się trudna rozmowa. Dziewczyna wyszła, Karol wytarł sobie plecy i się ubrał. Czekała na niego w salonie. - Jeśli chcesz coś mocniejszego do picia, nie krępuj się- wskazała na barek. - Dzięki, najpierw powiem z czym tu przyjechałem.

Dziadkowie na medal!

Zbliżające się święto babć i dziadków wydało mi się odpowiednim czasem do przedstawienia recenzji książki, która skierowana jest właśnie do nich. Nie będzie to jednak moja recenzja, a mojej mamy :) Najpierw jednak kilka słów wprowadzenia. Kiedy urodziła się Młoda, mama moja przejęła wszystkie przeczytane przeze mnie gazetki, ulotki i poradniki dotyczące pielęgnacji i żywienia dzieci. Trochę zdziwiona spytałam, po co to wszystko? Przecież wychowała dwójkę dzieci, mamy się dobrze. Odpowiedź była taka: wszystko się zmienia, nie chciałabym mówić ci żadnych głupot. Rzeczywiście analizując później książki z okresu mojego dzieciństwa przyznałam rację.

Dlaczego jesteś złym ojcem?

Źródło: pixabay Jeżeli tu trafiłeś drogi mężczyzno z pewnością szukasz odpowiedzi na zadane przeze mnie w tytule pytanie. Być może jesteś tu tylko z ciekawości- co ta baba wymyśliła,/ co może na ten temat wiedzieć. Jednak skoro już jesteś- rozgość się, doczytaj tekst do końca- może nie będzie aż tak źle. Droga kobieto- skoro czytasz ten tekst jesteś być może moją stałą Czytelniczką, albo trafiłaś tu wpisując hasło w wyszukiwarkę...

Liczą jak za złoto, a węgiel po twarzy spływa.

Źródło: pixabay Od dłuższego czasu koleżanki z pracy patrzyły na Zuzę z zazdrością. Podobały im się jej nowe ciuchy, fryzura, makijaż. Nie przypominała osoby, która kilka miesięcy wcześniej przyszła tu do pracy. Dziewczyna z nikim praktycznie nie rozmawiała. Kilka zdań zamieniała jedynie z koleżanką z pokoju i na tym praktycznie kończyły się kontakty towarzyskie w firmie.  Robiła swoje, odliczając godziny do spotkania z Rafałem. W sumie czas spędzała tylko z nim. Nie potrzebowała jednak innego towarzystwa, czuła się doskonale. Z uśmiechem na twarzy zaczynała i kończyła każdy dzień.

Skąd brać siłę, gdy jej brak?

Bywają dni kiedy człowiek opada z sił, wszystko jest przeciwko niemu. Nie da się żyć. Macie tak? Ja dość często miewałam. Postanowiłam zmienić swoje nastawienie i żyć ze szklanką do połowy pełną.  W komentarzu na fp przeczytałam, że do takiego podejścia trzeba po prostu dorosnąć. Zgadzam się z tym stwierdzeniem, ale mi pomogły w tym książki, z którymi zaczęłam ten rok.

Nadzieja umarła dawno, a tu taka niespodzianka.

Źródło: pixabay Po długiej podróży Karol dotarł na miejsce. Zatrzymał się niedaleko domu Judyty. Miał jeszcze chwilę na zastanowienie. Nie był pewien, czy postępuje właściwie. Po raz kolejny naszły go wątpliwości. Wcześniej robił to wszystko dla Luizy, która teraz pocieszała się w ramionach innego mężczyzny. Postanowił jednak doprowadzić sprawę do końca. Bandyci z matką wariatką śledzili każdy jego ruch.

Co matka ogarnęła, a czego nie dała rady?

Źródło: pixabay Podsumowanie roku miałam ogarnąć jeszcze w 2015. Nie udało się- wizyta księdza pokrzyżowała mi plany. Co się odwlecze to nie uciecze. Mam nadzieję, że poślizg mały mi wybaczycie:)

Najpierw bajka- później książka

Przyszedł czas na zakończenie trzeciej edycji  Przygód z książką ( klik) . Wiem, że na pewno będzie kolejna ale już tęsknię:) Portfele muszą też trochę odpocząć ( jasne odpoczną od książkowych zakupów- nie wierzę). Dziś zapraszam Was do poznania książek, których zakup był zainspirowany obejrzanymi przez Młodą bajkami.

Żyć nie umierać!

Źródło: pixabay -Pięknie wyglądasz w tym stroju, jeszcze lepiej bez niego- Rafał uśmiechnął się i zdjął Zuzie stanik. Nie wiedziała co powiedzieć, odwróciła się do niego. On widząc jej reakcję, nie dał jej dojść do słowa i zamknął usta namiętnym pocałunkiem. Nie protestowała. Miłosne uniesienia przerwało pytanie ekspedientki, która zorientowała się co odbywa się w przymierzalni: -I jak kostium pasuje?- zapytała kobieta.

Stylowo...czyli jak?

Każda z nas lubi dobrze wyglądać. Ubrać ładne ciuchy, mieć doskonały makijaż. Obserwujemy, podglądamy, inspirujemy się różnymi stylami. Bardzo łatwo się w tym wszystkim pogubić. Na ratunek spieszy nam Katarzyna Tusk. Jesteście ciekawi co znajduje się na pod okładką?

Powiem ci jedno- nic dobrego z tego nie będzie!

Źródło: pixabay Po wyjściu Karol zobaczył,raczej nie zobaczył swojego auta na parkingu. Szybko połączył fakty- kobieta w jego pokoju, mówiąca po polsku. Na szczęście dokumenty i telefon miał przy sobie. - Siema. Właśnie sprzątnęli mi auto. - Cooo?- odezwał się kumpel w słuchawce.

Nie bądź sknera zrób mi prezent!

Źródło: pixabay Niejednokrotnie blogerzy podkreślają, że zapłatą za ich pracę jest lajkowanie, udostępnianie tekstów, komentowanie. Nigdy tak do tego nie podchodziłam, ale przyszedł i na mnie moment. Jednak u mnie "odebranie zapłaty" ma inny cel. Jesteście ciekawi?

Klaps za złe zachowanie? Jestem za!

Źródło: dzieci.pl W Polsce bicie dzieci jest przestępstwem. Niestety jak widać i słychać z każdej strony- prawo, prawem a ludzie robią swoje. Kolejne doniesienia o bitych dzieciach powoduję, że otwiera mi się w kieszeni scyzoryk. Na nic zdają się tłumaczenia, prośby, kampanie. Fajnie jeśli dotrze to chociażby do jednej osoby...ale tak być nie powinno. Żadne dziecko nie powinno cierpieć przez bezsilność rodzica. Wpadłam na pewien pomysł. Ciekawa jestem ile osób podjęłoby wyzwanie... Zanim mnie skreślicie doczytajcie proszę tekst do końca.

Życie jest po to, żeby z niego korzystać.

Źródło: pixabay Perspektywa spędzenia czasu z Rafałem była dla Zuzy kusząca. Wiedziała jednak, jak może się to skończyć. Postanowiła dać sobie trochę czasu, zanim zaangażuje się w nową znajomość.  Zrobiła sobie gorącą czekoladę, wzięła książkę i wyłączyła telefon.  Nie przeczytała zbyt wiele...

Pierwsze czytanki- nie tylko dla starszych dzieci.

W dzisiejszym poście z projektu  Przygody z książką  opowiem Wam o pierwszych czytankach.  Pomyślicie- matkę nieźle pogięło- dziecko ma niecałe 4 lata a już atakowane jest takimi książkami. Jeżeli nadal macie ochotę dowiedzieć się czegoś o książeczkach- zapraszam :)

Czego kobiecie do szczęścia potrzeba?

Jak co roku największym problemem przed świętami są u mnie prezenty. Nie te, które chcę podarować, lecz te, które chciałabym dostać. Jeżeli odpowiadam, że chciałabym książkę- patrzą na mnie z politowaniem i proszą o jakieś inne rozwiązania.