Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Żółta tabletka"- czy warto ją wziąć?

"Żółta tabletka" to pierwsza wydana przez Annę Sakowicz książka. Nie miałam przyjemności przeczytać jej wcześniej. Pochłaniałam inne pozycje, które wyszły spod pióra autorki, cierpliwie czekając na wznowienie wydania. Wybiła godzina zero, w skrzynce znalazłam paczuszkę i od razu zasiadłam do lektury. Czy warto było czekać tyle czasu?

Miastonauci- przenieś się do magicznych miejsc

Miastonauci to opowieść graficzna autorstwa warszawskiego akwarelisty Tytusa Brzozowskiego. Na kartach art booka znajdziemy nawiązania do architektury Warszawy, Krakowa, Gdańska, Wrocławia i Poznania.  Przenosząc się do świata Miastonautów zobaczymy tramwaje wyjeżdżające z budynków, budziki, które mają oczy, ludzie i przedmioty unoszące się w powietrzu. ( informacja wydawnictwa)

Idealne książki na Dzień Dziecka

Wielkimi krokami zbliża się święto najmłodszych ( i nie tylko, ja zawsze cieszę się z prezentów od rodziców). Rodzice główkują, podpytują swoje pociechy co chciałby dostać w prezencie.  U nas na każdą okazję najlepszym podarunkiem są książki. Dziś mam dla Was świetne propozycje, które skradną serca dzieci i dorosłych również.

W życiu nie ma przypadków!

Zastanawialiście się kiedyś czy to co dzieje się w naszym życiu jest przypadkiem? Czy nasze losy są gdzieś zapisane? Ja raz przekonałam się o tym dosłownie. Wróciłam z pracy. Postanowiłam wybrać się do fryzjera. Gorąco było. Żeby się przebrać musiałabym nogi golić ( wiem, powinno się to robić systematycznie, zwłaszcza latem, ale z tego co pamiętam rano było zimno i założyłam długie spodnie). Jakaś siła wyganiała mnie z domu. Serio jakby jakiś ludzik siedział mi na ramieniu i szeptał: "Wyjdź, teraz musisz wyjść". Posłuchałam go, wyszłam i spotkałam kolegę. Nie widzieliśmy się osiem lat. Teraz jesteśmy małżeństwem :)

Jestem w to zamieszana!

Poprzednie części opowieści znajdziecie w zakładce opowiadanie. Luiza wyszła z sali, bez słowa skierowała się do wyjścia ze szpitala. Nie zwracała uwagi na pędzącego za nią policjanta. Przed budynkiem, pomimo zakazu zapaliła papierosa. Gliniarz spojrzał na nią groźnie, ale się nie odezwał. Musiał spędzić z wściekłą kobietą jeszcze sporo czasu. 

"Szarańska zaliczona w trzy dni"

Przychodzi w życiu człowieka taki dzień, że musi sobie humor poprawić. Wiele jest na to sposobów.  Moim niezawodnym jest czytanie książek. Dorwałam w bibliotece powieści Joanny Szarańskiej i zasiadłam do lektury ( trochę kłamię, nie potrafię czytać książek siedząc :) ). Jedna książka przypadła na jeden dzień. Autorka skomentowała moje zdjęcia na Instagramie słowami jakie widzicie w tytule- pozwoliłam ich sobie użyć, idealnie pasowały :)

Wszystko robisz źle!

Przygoda Zosi ( z tej bajki ) rozpoczęła się w momencie narodzin dziecka. Jak to w życiu bywa, na każdym kroku czają się doradcy. Jedni dobrze podpowiadają, inni cóż...chcą się dowartościować dokopując komuś, kto dopiero zaczyna przygodę.

Hokus- pokus, czary mary.

Natasza Socha, autorka świetnych powieści dla dorosłych, postanowiła spróbować swoich sił w literaturze dziecięcej.  Jesteście ciekawi jak autorka sobie poradziła? Czy przygody małej Zuli mogą spodobać się również dorosłym?

Życiowe zakręty- czyli telenoweli ciąg dalszy

Zanim Zosia  ( postać z tej bajki- klik)  doszła do momentu w którym aktualnie się znajduje, straciła mnóstwo nerwów. Łez nie uroniła. Szkoda jej było, wolała je zostawić na jakąś romantyczną komedię, albo książkę.

Tato , mamo w co zagramy ?

Rok temu napisałam post o naszych ulubionych grach-  tu możecie zerknąć ( klik) . Nadal są u nas w użyciu. Doszły też nowe, o których Wam dziś opowiem. Może nie będzie to nic odkrywczego, ale myślę, że wielu osobom pomogę wybrać idealną grę dla dzieci i dorosłych.

Tak w życiu bywa, że zło z dobrem zawsze przegrywa...

Dawno, dawno temu...może nie aż tak dawno, przyszła na świat dziewczynka- nazwijmy ją Zosia. Rodzice bardzo cieszyli się z tego powodu. Maleństwo rosło i sprawiało dużo radości.  Mała panna bardzo lubiła słuchać opowieści, które mieściły się na kartach książek.

Utonąć w morzu miłości, przez kroplę zazdrości.

Dość często spotykam się z opiniami, że czytanie książek o miłości, obyczajówek to powód do wstydu. Tak, ludzie wstydzą się publicznie przyznać, że lubią romantyczne historie. Zapierają się rękami i nogami, nawet gdyby ich torturowali, powiedzą, że to ostatnia rzecz jaką zrobią... Jaki to ma sens?

Idealnie być nie może!

Większość ludzi marzy o życiu idealnym. Idealny dom, mąż/ żona, dzieci itp. Perfekcyjne obrazki krzyczą do nas ze wszystkich stron.  Czy ideały są dobre? Czy za szybko nam się nie znudzą...

Załóż moje buty, przejdź moje ścieżki...dopiero oceniaj!

Oceniamy książkę po okładce, człowieka po wyglądzie. Często wydajemy opinię na podstawie jednej, wyrwanej z kontekstu sytuacji. Bardzo łatwo nam to przychodzi. Rzadko zastanawiamy się nad tym, co dany osobnik w życiu przeszedł, dlaczego zachowuje się tak, a nie inaczej.

Lektura obowiązkowa!

Na twarzy zmarszczki ( od śmiechu jej mam, a przynajmniej tak sobie tłumaczę ;) ), metryka za nic w świecie nie chce dać się oszukać. Nie przeszkadza to w sięgnięciu po literaturę młodzieżową. Czy "Niepełka" Doroty Schrammek może spodobać się dorosłemu czytelnikowi?

Czym mi się blogerki naraziły?

Bloger pisze, bloger czyta. Ludzie na szczytach blogosfery głoszą, że świeżaki, lub osoby z mniejszą liczbą polubień na fejsie ( jak ja tego nie lubię) uprawiają złe praktyki, komentując u dużej ilości piszących, licząc na odwzajemnioną obserwację. Według nich to beznadziejne, poniżające itp. 

Raz, dwa, trzy- teraz trupem będziesz ty!

Alek Rogoziński zdobył moje czytelnicze serce pierwszą książką, którą wygrałam w konkursie ( sam autor wybierał zwycięzców- więc dzięki wielkie za przyznanie mi nagrody). Przeczytałam tę, później kolejną  ( tu możecie o nich poczytać- klik) . Alek długo nie pozostawiał czytelników bez swojej twórczości i tak oto powstała książka  Jak cię zabić kochanie (klik) , przez którą nabawiłam się nowych zmarszczek. W tym roku na rynku wydawniczym pojawiła się pierwsza część przygód Róży Krull . Czy i tym razem Alek Rogoziński przekonał mnie do swojego humoru, czy liczba zmarszczek się powiększyła?

Chcesz schudnąć? Chodź, opowiem Ci pewną historię.

Jestem osobą, która nie nadaje się do stosowania diet. Ba, tym bardziej nigdy nie wpadłam na pomysł zaglądania do poradników, które mają to ułatwić. Lubię jeść to na co mam ochotę, raz w mniejszych , raz większych ilościach. Walka ze zbędnymi kilogramami nie jest mi jednak obca. Kilka razy w życiu pozbyłam się ciążącego na moim ciele balastu. 

Miłość, kłamstwo, konsekwencje...

Ola- studentka z Warszawy w Petersburgu poznaje Siergieja. Między nimi pojawiają się wibracje, miłość ze strony chłopaka, ze strony dziewczyny- tego do końca nie jestem pewna. Gorące uczucie łączy ją natomiast z Aleksandrem- bratem Siergieja, który wraca z wojny w Czeczenii. Skutkiem szaleńczej miłości jest ciąża dziewczyny, z której nie bardzo zadowoleni są jej rodzice. Aleksander zostaje ranny na wojnie, Siergiej na jego polecenie jedzie do Polski aby zaopiekować się Olą i dzieckiem. Karmi ją kłamstwami o śmierci brata... Po kilkunastu latach prawda wychodzi na jaw.  Co wydarzy się w życiu bohaterów, jakie decyzje podejmą? Zapewniam Was, że bez emocji się nie obejdzie.

Widok moich nieogolonych nóg może być niezbyt sympatyczny!

Tradycyjnie odsyłam do poprzednich części opowieści, które znajdziecie w zakładce Opowiadanie. - O kurwa...- zaklęła kobieta. Szybko wsiadła do samochodu i odjechała. Wybrała numer szefa. Odebrał po pierwszym sygnale.